czwartek, 17 września 2015

Nowe samochody, nowe życie



Od dawna rozważaliśmy zmianę auta. Nie oszukujmy się – nasze autko miało 8 lat kiedy je kupiliśmy, mamy je 10, zatem osiągnęło pełnoletność, która uprawnia je do… emerytury.
Zaczęliśmy przeglądać zarówno ogłoszenia dotyczące aut używanych, jak i oferty reklamujące nowe samochody. I stanęło na tym, że kupujemy niedrogie, ale nowe auto. Dlaczego? 

Dlatego, że nowe samochody mają gwarancję,  nie kryją korozji pod nowo nałożonym lakierem, nie miały wypadku, nie były kradzione i w ogóle całe mnóstwo zalet. 

Ktoś zapyta – skąd macie pieniądze. Bez żartów – oczywiście, że nie mamy, bierzemy kredyt. Czy to się opłaca? Tak. To się opłaca, ponieważ wiele banków ma kredyty na nowe samochody dla par takich jak my – bez szału, ale stabilnie Korzystamy natomiast w ten sposób, że mimo konieczności opłacania odsetek, zyskujemy, ponieważ nie będziemy musieli ponosić dodatkowych wydatków związanych z ewentualnymi naprawami, które w przypadku używanego auta ponoszone są zawsze, po prostu zawsze. 

Kiedy powiedzieliśmy rodzicom, że kupujemy samochód, stwierdzili: no pięknie, nowe życie! Jakie nowe życie, zapytałam zdziwiona, na co mama z pełną powagą odparła: no wiesz, nowe samochody, nowe zobowiązania, nowe plany i marzenia, czyli jak nowe życie.

Także nowe życie Panie i Panowie. W nowym, pięknym, pachnącym autku, które już prawie, prawie zostało wybrane

Bieganie na śniadanie – jak przypadkowy zegarek gps zmienia moje życie


Moda na bieganie nie słabnie, codziennie widzę na swoim osiedlu co najmniej kilka osób truchtających do parku albo z parku. Jeszcze do niedawna ograniczałam się do podglądania ich z balkonu, najczęściej stałam w kapciach z kubkiem kawy i ani myślałam dołączyć. To miało się jednak zmienić. Dzisiaj biegam razem z nimi i zastanawiam się, czy zaraziłabym się tą modą, gdyby nie przypadek.
Nie pamiętam czy wspominałam o tym, że mam kuzynkę, która urodziła się tego samego dnia co ja. My za sobą jakoś szczególnie nie przepadamy, ale jest to bliska rodzina, nasi rodzice się od zawsze przyjaźnią itp., dlatego zawsze dostawałam od jej rodziców prezenty na urodziny, a ona od moich. To się nie zmieniło i do dzisiaj dajemy sobie jakieś drobne upominki. Ponieważ obie po studiach nie wróciłyśmy już do rodzinnego miasteczka i raczej rzadko tam bywamy, prezenty zawsze przynosi kurier albo listonosz.
W tym roku nic się nie zmieniło, kurier dostarczył paczkę dokładnie w dniu urodzin. Dostałam jednak coś, co nie było zwykłym upominkiem: zegarek gps dla biegaczy. I co mam z tym zrobić? Twardy orzech do zgryzienia, bo oto dostałam coś, co nie kosztuje kilku złotych, a jednocześnie ja kompletnie nie uprawiam sportu… i zrobiło mi się głupio, bo wiedziałam, że kuzynka biega, na pewno zachwalała ten zegarek, więc kupili go mnie i będzie im zwyczajnie przykro, jeżeli nie będę z niego korzystać.
Tak zaczęła się moja przygoda z bieganiem. Przez pierwsze dwa tygodnie poznawałam zegarek i uznałam, że jest naprawdę fajny dla początkujących, bo rejestruje, jak długo się biegło, z jaką prędkością itp., a dzięki temu świetnie widać postępy czynione naprawdę z dnia na dzień. Kiedy zdarzyło się, że nie mogę pobiegać, było mi wręcz przykro, że mój zegarek gps nie zarejestruje kolejnego małego osobistego sukcesu.
Któregoś dnia, kiedy byłam w parku spotkałam kuzynkę. Popatrzyła z zazdrością na mój zegarek gps, i oczywiście kąśliwie skomentowała, że chyba nie biegam od dawna. Odparłam zgodnie z prawdą, że zaczęłam biegać, bo dostałam ten zegarek od jej rodziców i jest super i niech koniecznie jeszcze raz im podziękuje. I w tym momencie kuzynka pobladła – jak to od moich rodziców? To było moje marzenie! Ty dostałaś zegarek gps a ja zwykły budzik?!
I tak okazało się, że rodzice wcale nie planowali uraczyć mnie nieprzydatnym do niczego zegarkiem, planowali dać go własnej córce i… pomylili adresy naszych paczek.
Cóż – Ciociu i Wujku: dziękuję Wam za moją nową pasję!

czwartek, 19 lutego 2015

Winyl love



Pamiętacie stare adaptery, z których słychać było ziarniste pochrapywanie? Dźwięk płyty, kiedy dotykała ją igła i ten moment, kiedy z głośników zaczęła płynąć muzyka? Chodziło nie tylko o brzmienie, ale również o fakturę płyty, okładkę i treści na niej zapisane. Obcowanie z tym wszystkim było i wciąż jest jak japońska ceremonia picia herbaty. To trochę tak, jak kiedyś powiedział John "Rotten" Lydon z Sex Pistols – „Za każdym razem, gdy kupuję winyl, czuję, jakbym posiadł klucz do zagadki wszechświata”.  
Wiele w tym racji. Mam tylko wątpliwość, czy nowe pokolenie będzie umiało docenić wszystkie wspaniałości związane ze słuchaniem płyt winylowych. Zastanawiam się, czy będą słuchać przebojów, których do tej pory na innym nośniku niż smartphone nie mieli szansy usłyszeć. Mam jednak nadzieję, że moje wątpliwości są bezzasadne.
Czym tak naprawdę jest magia czarnego krążka? To cały rytuał związany z jej odtwarzaniem, zaczynając od ostrożnego wyciągnięcia czarnego krążka z koperty, położenie go na talerzu gramofonu, wybranie prędkości odtwarzania, aby na końcu ustawić i opuścić ramię z igłą na płytę. Ale to nie tylko sama muzyka. W oczy rzucają się fantastyczne, duże okładki. Dopiero przy dwunastocalowej grafice można w pełni zobaczyć włożoną pracę artysty w okładkę. Podziwiam wtedy każdy element, szczegół i całość – tak, jak było to pierwotnie zamierzone.
Dziś już trudno znaleźć stary adapter, dlatego ciekawym rozwiązaniem mogą być mikro wieże, przypominające legendarny adapter AG4131 firmy Philips z 1965 roku i oferujące wysokowydajny głośnik, dynamicznie zrównoważony talerz obrotowy, bezprzewodowe przesyłanie przez Bluetooth oraz złącze USB do zgrywania muzyki do plików w formacie MP3. To wszystko brzmi dość futurystycznie, jednak jeśli można połączyć oldschool z nowoczesnością, to dlaczego nie? Z przyjemnością posłucham znów Presleya, The Police czy Sade.

środa, 14 stycznia 2015

Kilka słów o rzucaniu palenia

Większość osób ma jeden sposób na niepalenie papierosów – po prostu nie zaczyna. Niestety niektórzy, czy to w przypływie młodzieńczego buntu, czy przez zwykłą ciekawość, która bywa zgubna w skutkach, sięgają w pewnym momencie po przysłowiowego „bucha”, a później, jakimś nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, papieros przykleja im się do ręki.


Ciężkie życie palacza

Wady palenia znamy wszyscy i skutki palenia znamy wszyscy, wymieńmy je jednak po raz kolejny, bo mówienia o fatalnych skutkach tego nałogu nigdy za dużo. Otóż palenie – o czym informuje każda paczka papierosów – powoduje raka, praktycznie w każdym możliwym miejscu w organizmie, i choroby serca. Oprócz tego palenie przyczynia się do spadku kondycji, zwłaszcza u osób, które prowadzą siedzący tryb życia. Kolejną wadą palenia jest przyspieszenie procesów starzenia się, a sam dym papierosowy nadaje nieestetyczny kolor zębom i paznokciom. Oprócz tego palenie jest uciążliwe też dla otoczenia palacza – taki palacz, nie bójmy się mocnych słów, zwyczajnie śmierdzi, a oprócz tego produkuje szkodliwy, gryzący dym, niszczy farby na ścianach i przyczynia się do szybszego obumierania kwiatków na balkonie. Na szczęście ze szponów nałogu można się wyrwać! Tylko jak tego dokonać?

Sposoby na rzucenie palenia

Rzucenie palenia jest trudne, ale nie niemożliwe. Na dobry początek możemy zacząć uprawiać jakiś sport. Na początku będzie ciężko, a nasze płuca będą chciały pośpiesznie się spakować i opuścić wyrodnego właściciela, ale z upływem czasu powinniśmy zaobserwować zmniejszoną potrzebę na nikotynę, a ostatecznie istnieje spora szansa, że papierosy w ogóle przestaną nam smakować. Silną wolę możemy wspomóc również środkami farmakologicznymi – na uwagę zasługuje między innymi desmoxan, który pozwala zmniejszyć głód nikotynowy (takie wynalazki sprawdzają się też w czasie długich podróży, kiedy nie możemy palić), na przykład w czasie imprezy ze znajomymi. Oprócz tego zawsze możemy spróbować założyć się z kimś o sporą sumę, że palenie rzucimy.

A skoro już jesteśmy przy sporej sumie, to warto obliczyć sobie, ile pieniędzy miesięcznie puszczamy z dymem. Niektórym osobom otwiera to oczy zdecydowanie skuteczniej, niż wszelkie kampanie antynikotynowe razem wzięte! Może jeżeli kwestie zdrowotne do nas nie przemówią, to zrobi to stan konta?

piątek, 28 czerwca 2013

Karmienie jest sztuką

Przewaga kobiecego pokarmu nad mlekiem modyfikowanym jest znana. Mleko, które można kupić w sklepie nie zawiera przeciwciał i komórek odpornościowych, w które bogate jest mleko z piersi. Oprócz tego podczas karmienia piersią umacnia się więź między matką a dzieckiem. Co nie oznacza, że noworodki karmione mlekiem modyfikowanym słabiej przywiązują się do matek. Niemniej, badania dowodzą, że naturalny pokarm stymuluje rozwój mózgu dzieci. U maluchów karmionych piersią zaobserwowano szybszy przyrost istoty białej mózgu, w szczególności w obszarach związanych z językiem, funkcjami poznawczymi i emocjonalnymi. Wykazano też, że dłuższe karmienie piersią stymuluje rozwój obszarów odpowiedzialnych za motorykę. Karmienie noworodka wiążę się z pewnymi zmianami zwyczajów mamy. Przykładowo, powinna unikać mocnej herbaty czy kawy.
W czasie karmienia najlepiej spożywać przede wszystkim lekkostrawne posiłki. Fast foody i smażone potrawy muszą na jakiś czas zniknąć z jadłospisu młodej mamy. Dzieci nie lubią też, gdy mama zjada dużo cebuli i czosnku, gdyż zmieniają one smak mleka. Kapusta i fasola mogą z kolei być przyczyną bólów brzuszka, więc staraj się ich unikać przynajmniej na początku. Do tego, w pierwszych miesiącach życia noworodek musi jeść w nocy, więc częste wstawanie z łóżka stanie się codziennością. Zaletą nocnych posiłków jest to, że pokarm o tej porze jest bardziej wartościowy i kaloryczny, bogaty w potrzebny noworodkowi tłuszcz. Czasami dziecko nie chce ssać i mimo starań mamy woli smoczek od sutka. To nie powód, by rezygnować z podawania bobasowi naturalnego mleka. Rozwiązaniem jest zakup laktatora i regularne odciąganie pokarmu. Do dyspozycji mam są laktatory ręczne i elektryczne. Te ostatnie delikatnie masują pierś podczas odciągania pokarmu, co poprawia laktację. Kobiety mogą też skorzystać z pomocy doradcy laktacyjnego lub lekarza. Czasami niechęć maluszka do ssania jest wynikiem błędów, popełnianych niechcący przez mamę. Doradca laktacyjny doradzi w jakiej pozycji najlepiej karmić, jakich zachowań unikać i jak poprawnie reagować na sygnały wysyłane przez dziecko. Mleko z piersi jest idealnym pokarmem dla dziecka do szóstego miesiąca życia. Po tym czasie możesz zacząć urozmaicać dietę malucha o niektóre warzywa, owoce, kaszki czy mięsko.

Źródło grafiki:sxc.hu

wtorek, 25 czerwca 2013

Kaszuby czekają właśnie na ciebie!

Za kilka dni zabieram w trasę mój kompaktowy SUV i wyjeżdżam na podbój okolic Jeziora Ostrzyckiego. Czekają na mnie piękne krajobrazy, kąpiele w wodzie znaczniej cieplejszej niż ta w Bałtyku oraz moc rozrywek. Można zaliczyć do nich ogniska pod gołym niebem, pływanie kajakiem, a przede wszystkim odkrywanie interesujących obiektów. Czy wiecie, gdzie można zobaczyć dom zbudowany „ do góry nogami”? Otóż, może nim się poszczycić Szymbark- małe miasteczko, położone w samym sercu Kaszub. Odwrócony dom ma symbolizować odwrócenie wartości i tradycji, ale dla turystów jest nie tylko alegorią współczesnego świata. Ten niezwykły budynek to nie lada atrakcja zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Od domku tylko kilka kroków dzieli nas od Centrum Edukacji i Promocji Regionu, gdzie zwiedzającym udostępniono do oglądania największy koncertujący fortepian świata i najdłuższą na świecie deskę. A to tylko niektóre z miejsc wartych odwiedzenia. Dla lubiących aktywny wypoczynek Kaszuby mają wiele do zaoferowania. Moim ulubionym sposobem spędzania czasu nad jeziorem jest spływ kajakowy. Skoki adrenaliny, wysiłek fizyczny i piękne widoki- gwarantowane! Po tak aktywnym dniu warto zaczerpnąć trochę energii w jednym z najbardziej energetycznych miejsc w kraju- Kamiennych Kręgach w Odrach. Tutejsze kręgi i kurhany przyciągają zarówno entuzjastów energoterapii, jak i archeologii, gdyż powstały w pierwszym i drugim wieku naszej ery. Obowiązkowym punktem do zwiedzania Kaszub jest skansen w Wdzydzach Kiszewskich. Tylko tu przeniesiemy się o kilkaset lat wstecz, poznamy typową architekturę kaszubską, tutejszy język i zwyczaje. Wolicie spędzać dni leniuchując na plaży? Kaszubskie jeziora są wprost stworzone do zażywania kąpieli słonecznych. Każdy najmniejszy zakątek Kaszub zasługuje na uwagę, dlatego najlepiej, gdy za środek lokomocji służy nam własny samochód rodzinny. Pojemny bagażnik pomieści wszystkie bagaże, leżaki i zabawki dla dzieci. Jeżeli wolicie dwa kółka zamiast czterech, z pewnością ucieszycie się, że do miejscowości Wieżyca ( która wzięła swoją nazwę od najwyższego wzgórza w północnej Polsce) można dojechać z Gdańska pociągiem w niecałe 40 minut! Dalej trasę pokonacie rowerem,  ciesząc się czystym powietrzem i widokami zapierającymi dech w piersiach. 

   






Źródło grafiki:sxc.hu

piątek, 14 czerwca 2013

Już dziś zadbajmy o przyszłość naszych bliskich

Wypadki chodzą po ludziach. Często jednak ludzie nie chodzą po wypadkach. Gdy wydarzy się tragedia próbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie „ Jak mamy teraz żyć?”. Trudno pogodzić się ze stratą bliskiej osoby bądź własnym kalectwem. Szczególnie, jeśli to drugie oznacza brak możliwości wykonywania pracy i zapewnienia rodzinie godziwych warunków bytowych. Wiem, że nie mogę przewidzieć swojej przyszłości, ale mogę zabezpieczyć siebie i najbliższych przed konsekwencjami wypadków losowych. Robię to za pomocą ubezpieczenia na życie. Posiadając polisę na życie wiem, że cokolwiek się zdarzy- moja rodzina będzie zabezpieczona finansowo. Są różne rodzaje ubezpieczeń, nie tylko swojej śmierci.
Można wykupić ubezpieczenia na wypadek całkowitego inwalidztwa, choroby śmiertelnej, śmierci małżonka lub jego całkowitego inwalidztwa. Nie są to przyjemne tematy, ale nie zmienia to faktu, iż trzeba o nich pomyśleć, zanim będzie za późno. Nasze decyzje mogą kiedyś okazać się kluczowe dla zapewnienia ochrony finansowej pozostałym członkom rodziny.  Najlepsze ubezpieczenia na życie zawiera się między osobą fizyczną lub grupą osób, a odpowiednim Towarzystwem Ubezpieczeniowym. Zabezpieczyć można siebie, swoją rodzinę, emeryturę czy też zaciągnięty w banku kredyt. Gdy wybierzesz polisę, która spełnia wszystkie twoje wymagania powinieneś zwrócić się do Towarzystwa Ubezpieczeniowego lub agenta i zawrzeć z nim umowę. Potem czeka nas spłacanie składek ubezpieczeniowych. Polisę wykupuje się na kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Zanim podpiszesz stosowną umowę zastanów się na co cię stać, bowiem składki obciążą Twój domowy budżet. Ale tak naprawdę czym są te kwoty w porównaniu ze spokojem i poczuciem bezpieczeństwa, jakie daje ochrona finansowa na wypadek śmierci? Zdarza mi się słuchać przygnębiających historii o tym, jak ojciec osierocił dwoje dzieci, a matka nigdy nie pracowała i teraz zmagają się z trudną sytuacją materialną. Nie chcę, by moja rodzina znalazła się w podobnej sytuacji. Dlatego troszczę się nie tylko o ich teraźniejszość, ale też o przyszłość. Może mnie w niej nie być, ale przynajmniej mam pewność, że moim najbliższym niczego nie zabraknie.

Źródło grafiki:sxc.hu

niedziela, 9 czerwca 2013

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!

Jak mówi słynne przysłowie „ mój dom jest moją twierdzą”. To moja oaza. Schronienie przed światem zewnętrznym. Urządzając mieszkanie starałam się, by efekt końcowy moich starań można było opisać trzema słowami: komfortowe, nowoczesne i eleganckie. Dlatego też wybierałam najlepsze sprzęty AGD i RTV, szukałam porad odnośnie dekorowania mieszkania w internecie i magazynach poświęconych temu zagadnieniu. Skoro dom ma być moim zamkiem, chciałam czuć się w nim jak księżniczka. Daleko nam wciąż do czasów, gdy prace domowe będą wykonywać za nas roboty, niemniej producenci AGD już teraz oferują nam urządzenia, które znacznie ułatwiają nam wypełnianie obowiązków.
Wyobrażacie sobie prać wszystko ręcznie? Jeszcze 50 lat temu tak wyglądała rzeczywistość w Polsce, zwłaszcza na wsiach. Pamiętam jak babcia opowiadała mi jak ciężko jej było prać koszule dziadka, który pracował na kolei. Co dzień przychodził z pracy umorusany smarem i olejem. W tamtych czasach „ Frania” była szczytem marzeń pani domu. Dziś pranie praktycznie robi się samo. Wystarczy wrzucić brudne ubrania do pralki Mastercook i wybrać odpowiedni program.
Nowoczesne pralki wyposażone są w systemy oszczędzające wodę ( np. Water Saver w pralkach Mastercook) i mają najwyższe klasy energetyczne. Wpływa to znacząco na wysokość miesięcznych rachunków za prąd i wodę. Obecnie korzystamy w naszych domach z wielu udogodnień. Przykładowo, kto jeszcze pamięta czasy, gdy potrawy gotowało się na piecu? Teraz kuchnie wyposaża się w piekarniki elektryczne, płyty indukcyjne czy kuchenki do zabudowy. Wszystko dla naszej wygody i komfortu. Dzięki funkcjonalnym urządzeniom gotowanie przestało być przykrym obowiązkiem, a stało się prawdziwą przyjemnością. Ja, na przykład, uwielbiam przesiadywać w kuchni. Rano z kubkiem aromatycznej kawy, po południu pichcąc coś dla mojego mężulka;) Wieczorem relaksuję się w nowo wyremontowanej łazience, urządzonej w stylu morskim. Każdy szczegół jest dopracowany. Nawet gąbki do mycia są w kształcie muszelek. Dzięki temu, że włożyłam wiele pracy w urządzenie mojego mieszkania, nigdzie nie czuję się tak dobrze jak w nim. To moja mała twierdza. 




Źródło grafiki:sxc.hu

niedziela, 2 czerwca 2013

W domowym zaciszu


W domowym zaciszu…
To, co najważniejsze w urządzaniu mieszkania to pomysł jak ergonomicznie i funkcjonalnie rozplanować położenie najważniejszych sprzętów. Reguła ta szczególnie dotyczy urządzeń gospodarstwa domowego, takich jak lodówka, pralka czy piekarnik.
Kuchnia jest jednym z najważniejszych pomieszczeń w domu. To tutaj przygotowywane są posiłki, a jeśli jest połączona z jadalnią- także spożywane w rodzinnym gronie. Tu dzieci szperają po półkach w poszukiwaniu ukrytych słodkości. Moim zdaniem najprzyjemniej pić kawę siedząc przy kuchennym stole. To już część mojego porannego rytuału przed wyjściem do pracy. Kuchnia w moim domu urządzona jest w stylu klasycznym. Piekarnik, lodówka i zmywarka są zabudowane, a fronty urządzeń i półek imitują drewno. Podłoga wyłożona jest drewnianymi panelami. Ściany mają jasny kolor, dzięki czemu brąz ładnie z nimi kontrastuje. Całość dopełniają marmurowe blaty. Piekarniki do zabudowy są świetnym rozwiązaniem w małej kuchni. Wygodnie się z nich korzysta- nie trzeba się schylać, żeby włożyć lub wyjąć potrawy. Ponadto, uatrakcyjniają wystrój pomieszczenia.
Urządzając łazienkę chciałam stworzyć pomieszczenie, w którym będę mogła się zrelaksować po długim dniu pracy. Uwielbiam morze, dlatego łazienka jest cała w niebieskich kafelkach. Na ścianach wiszą ozdobne rozgwiazdy i muszelki, a dywanik pod wanną jest w niebiesko-białe paski. Jedynie moja niezawodna pralka Mastercook nie nawiązuje do morskich klimatów. Jest to pojemna pralka, ładowana od góry. Mając ją nie tylko oszczędzam miejsce w łazience, ale i pieniądze. Urządzenie ma klasę energetyczną A++, a do tego wyposażone jest w jedyny w swoim rodzaju program do oszczędzania wody, tzw. Water Saver. Oszczędzanie wody jest ważne nie tylko ze względów ekonomicznych, ale także dla środowiska.
Czym jest dla mnie mój dom? To oaza, w której chronię się przed światem. To moja bezpieczna przystań. To również miejsce, gdzie po prostu czuję się bezpieczna i szczęśliwa. Dlatego urządziłam i wyposażyłam je tak, aby wykonywanie domowych prac, takich jak gotowanie czy sprzątanie, nie zabierało mi dużo czasu i sił. Inspirację czerpałam z internetu i magazynów o dekorowaniu mieszkania. Było warto. Dziś z ręką na sercu mogę powtórzyć znane polskie przysłowie: wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!

Ciekawe projekty łazienek w stylu morskim:
Źródło: http://bi.gazeta.pl

Źródło: https://encrypted-tbn2.gstatic.com

Źródło: encrypted-tbn2.gstatic.com

poniedziałek, 6 maja 2013

Animowane oblicze reklamy


źródło grafiki: www.sxc.hu
Reklama gości wszędzie. W telewizji, w radiu, na bilbordach, na stronach internetowych. Czasem potrafi zaskoczyć, najczęściej jednak powtarza schematy, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Zdarza się też, że odnosi skutek odwrotny do zamierzonego i zamiast zachęcić klienta do zakupu danego produktu lub usługi nastawia go do niego negatywnie. Tak jest najczęściej w przypadku reklam, które ni stąd, ni zowąd pojawiają się na stronach internetowych. Przynajmniej ja denerwuje się, gdy nie mogę znaleźć czarnego krzyżyka, którym wyłączyłabym nękające mnie okienko. Pochłonięta poszukiwaniami nie zwracam najmniejszej uwagi na przekaz reklamowy. Myślę, że nie jestem w tym zachowaniu odosobniona. Dlatego wielu ucieszy fakt, że reklama- a konkretniej informacja, jaka ma trafić do odbiorcy- może być dostarczona w atrakcyjniejszy i przyjemniejszy dla nas sposób. Jak? Za pomocą animowanego filmiku! Nikt nie zaprzeczy, że film wciąga bardziej niż czytany tekst. Ponadto, animacja w prosty i przystępny sposób wyjaśnia produkt lub technologię i na długo zapada w pamięć. Ze względu na jej oczywiste zalety reklama w formie animowanego klipu stopniowo będzie zyskiwała na popularności. Być może stanie się narzędziem w rękach przedsiębiorców, którzy zechcą w ten niebanalny sposób wybić się na rynku i zrobić wrażenie na klientach. Gdybym prowadziła własną firmę zaryzykowałabym i zainwestowała właśnie w klip. Do klientów trafiłby treściwy i zrozumiały komunikat. Skąd to wiem? Zanim usiadłam do pisania postu poszperałam trochę w sieci i znalazłam stronę firmy, która z pasją tworzy animowane spoty reklamowe. Spędziłam parę dobrych minut na przeglądaniu jej portfolio. Muszę przyznać, że dla niektórych produktów animowany klip z elementami fabuły to strzał w dziesiątkę. Nic innego nie wyjaśniłoby w tak prosty sposób natury promowanego towaru i jednocześnie wzbudziło w oglądającym tylu pozytywnych odczuć. W dzisiejszych czasach łatwo jest coś wyprodukować, jednak sprzedaż to już zupełnie inna kwestia. Trzeba zaskakiwać, przyciągać potencjalnych klientów. Dlatego liczy się nie tylko treść, ale też forma, w jakiej dotrze do odbiorców informacja o produkcie. Od przedsiębiorcy zależy czy „ wyskoczy” na nieświadomego użytkownika internetu, czy też wciągnie go w ciekawą opowieść o produkcie. 

czwartek, 2 maja 2013

Majówka za pasem


Już za kilka dni majówka. Wielu z nas zastanawia się, gdzie spędzić jeden z najdłuższych weekendów w roku. Wspaniale byłoby gdzieś wyjechać, ale skąd wziąć na to pieniądze? Rozwiązaniem mogą być tanie kredyty. Na niską cenę kredytu składa się brak pobieranej prowizji lub/i niskie oprocentowanie pożyczki. To powinno zachęcić wszystkich, którzy sceptycznie podchodzą do pomysłu zaciągnięcia kredytu w banku. Większość instytucji oferuje kredyty bez poręczenia, ale zazwyczaj są w grę wchodzą niskie kwoty. W sam raz na małe wakacje. Zaletą tanich kredytów gotówkowych jest fakt, że można je stosunkowo szybko dostać. Bez zbędnych formalności i poręczycieli. Inna kwestia to gąszcz przeróżnych ofert, w który łatwo można się zagubić. Banki przerzucają się w propozycjach, kusząc klientów możliwością wzięcia pożyczki na dowolny cel, gwarancją niskich rat czy prostymi procedurami i minimum formalności. Dlatego też osoby, które nigdy wcześniej nie brały kredytu powinny skorzystać z darmowych porównywarek ofert, które można znaleźć w internecie. Jednak informacje tam zawarte czasem nie wystarczą. W takiej sytuacji warto zwrócić się do doradcy bankowego. Jego wiedza i doświadczenie znacznie ułatwi nam dokonanie wyboru oferty banku. Przed wzięciem pożyczki należy rozważyć wszystkie za i przeciw. W końcu zobowiązujemy się terminowo spłacać pożyczkę wraz z odsetkami. Odpowiednio wybrana pożyczka jest jednak bezpiecznym sposobem na uzyskanie potrzebnej gotówki. Wówczas pozostanie nam tylko wybór miejsca, gdzie spędzimy majówkę. Jakie są wasze plany na długi weekend? Polskie morze? Zaśnieżone góry? A może dalej? Co powiecie na majowy weekend spędzony na plaży nad Morzem Śródziemnym? Kąpiele w ciepłym morzu, zwiedzanie Rzymu i okolicznych urokliwych włoskich miasteczek bez wątpienia brzmi wspaniale. Chyba wypadałoby w tym miejscu zdradzić wam, gdzie ja spędzę słoneczne majowe dni. Otóż moim celem jest odkrycie na własne oczy piękna Barcelony. Będę zachwycała się zabytkowymi, wąskimi uliczkami najstarszej części miasta, degustowała słynne katalońskie wino musujące Cava, zwiedzała Monumentalną Arenę i Katedrę Santa Maria del Mar. Ogólnie rzecz biorąc, mam zamiar poczuć się jak Vicky i Christina  w słynnym filmie Woody Alena. Hola Barcelona! 






Źródło grafiki:esnvigo.org

środa, 1 maja 2013

Skarbnica pomysłów na świetną zabawę


Jak często wchodzicie na facebooka? Niepoważne pytanie?;) Odpowiedź jest prosta. Większość z nas dosyć często wchodzi na portale społecznościowe. Czasem tylko na kilkadziesiąt sekund, żeby sprawdzić co dzieje się u znajomych. Zdarza się, że facebook wciąga na dłużej. Portal kusi możliwością oglądania zdjęć rodziny i znajomych, umieszczania własnych, dzielenia się swoimi przemyśleniami i ulubionymi stronami. Jedną z moich ulubionych jest strona o Skarbnicy Narodowej na Facebook. Nie tylko ja kliknęłam „ lubię to” po wejściu na stronę. Skarbnica ma ponad tysiąc „ lajków”. Nic dziwnego. Strona oferuje swoim użytkownikom najróżniejsze informacje o nowościach na rynku menniczym. Każdy post zaopatrzony jest w wysokiej jakości zdjęcia monet. Dodatkowo, na stronie można zadawać pytania dotyczące okazów z poszczególnych kolekcji i możliwości ich nabycia. Żadne pytanie nie jest pozostawione bez odpowiedzi. Ale to nie wszystko. Fani Skarbnicy Narodowej mogą brać udział w konkursach, w których nagrodą są wspaniale medale, taki jak medal „ Watykan” upamiętniający dzień, w którym została wybita pierwsza watykańska złota moneta euro. Monety i modele nie tylko upamiętniają wydarzenia ważne w dziejach historii. Mogą być wspaniałą pamiątką. Przykładowo, fanów sagi „ Gwiezdne Wojny” ucieszy fakt, że na stronie Skarbnicy mogą nabyć oficjalne monety Star Wars. Miłośnicy fantastyki mogą dołączyć do swoich zbiorów także monety ze Śródziemia. Mając w rękach monetę z Bilbo Bagginsem nie sposób będzie powstrzymać się od powiedzenia słów „ my precious”:) Skarbnica Narodowa jest sklepem, do którego każdy może udać się w wolnej chwili. Wystarczy komputer i dostęp do internetu. Nie ma nic przyjemniejszego niż zakupy robione bez konieczności wychodzenia z domu, z kubkiem gorącej herbaty w dłoni. Pamiętam, jak kiedyś zbierałam kolorowe karteczki z bohaterami ulubionych bajek. Miałam nimi wypchane ze 3 segregatory. Współcześnie dzieciaki mogą również mieć tą samą przyjemność z kolekcjonowania. Skarbnica Narodowa ma w swoich zbiorach słodkie monety z Hello Kitty lub specjalne, w kształcie biedronki. To jest właśnie wspaniałe w Skarbnicy Narodowej- kolekcjonowanie jest frajdą zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Nie zwlekajcie i zajrzyjcie na facebookową stronę Skarbnicy Narodowej. Naprawdę warto.


Źródło grafiki:Google grafika

wtorek, 30 kwietnia 2013

Jak przegnać nudę?



Zaczął padać deszcz. W czasie deszczu nie tylko dzieci się nudzą. Dorośli też mają problemy z zagospodarowaniem nadprogramowego czasu w domu. Można oczywiście zrobić użytek z wolnego czasu i posprzątać w mieszkaniu. Ale na to nikt nie ma ochoty. Chyba, że ma się małe zmywarki, które z łatwością domyją wszystkie brudne naczynia albo piekarniki z funkcją samooczyszczania. Wtedy ogarnianie kuchni zajmuje kilka minut. Co zrobić z resztą wolnego czasu? Na ratunek znudzonym przychodzi internet.
Można- tak jak ja- zacząć pisać blog. To forma elektronicznego pamiętnika, w którym można zawrzeć swoje przemyślenia i refleksje. Blogi mogą być również pisane na określony temat. Specjalistyczne blogi tworzone są przez firmy, które chcą dzielić się ze swoimi klientami przydatnymi informacjami. Ich autorami mogą też być osoby prywatne, które dzięki prowadzeniu poczytnego bloga zyskują status specjalisty ze swojej dziedziny. Blog jest świetnym sposobem na dzielenie się z innymi swoją pasją. Dlatego też popularne są fotoblogi i videoblogi o modzie, urodzie czy gotowaniu. Na prowadzeniu bloga można zarobić. Największe zyski płyną z reklam zamieszczanych przez reklamodawców. Warunek jest jeden- blog musi być poczytny i generować na stronie duży ruch. Podsumowując, można pisać praktycznie o wszystkim. Nawet o sprzęcie AGD. Wróćmy do naszych małych zmywarek. Istnieją strony, na których można przeczytać o tym, na co trzeba zwracać uwagę w salonie AGD. Dzięki takiej wiedzy z łatwością kupimy zmywarkę, która najbardziej spełnia nasze wymagania. To istotne, bo jest to zakup na lata. Taki blog jest pożyteczny, ale warto moimi ulubionymi są te o modzie, gdzie autorki prezentują na sobie oryginalne stylizacje. Przeglądając je można nauczyć się wiele o tym, jak bawić się modą i nie zostać niewolnikiem trendów. Jeśli więc się czymś interesujesz i chcesz podzielić się swoją wiedzą czy zainteresowaniami założenie bloga wydaje się być trafionym pomysłem. Zwłaszcza, że rejestracja na danym portalu ( Bloggerze, Wordpressie) jest darmowa i bardzo szybka. A pisanie i publikowanie własnych postów dostarcza wiele radości i satysfakcji.
Wiatr przegnał deszczowe chmury i wyszło słońce. Czas oderwać się od komputera. Wam  radzę to samo. Pa!   

Źródło grafiki:sxc.hu

sobota, 27 kwietnia 2013

Idealny prezent dla chłopaka



Sierpień jeszcze daleko, ale dzień urodzin mojego chłopaka zbliża się nieubłaganie. Są ludzie, którzy boją się dentystów, jeszcze inni mają lęk wysokości, mnie ogarnia przerażenie na myśl o szukaniu prezentu swojemu ukochanemu. Dlaczego? Bo on zawsze trafia w mój gust i kupuje mi rzeczy, o których marzę. A ja? Znam go na wylot, a mimo to mam problem z wybraniem mu idealnego prezentu. Dlatego dziś postanowiłam poświęcić dzień na przemyślenia, z czego Tomek najbardziej by się ucieszył? Oczywiście będę musiała wam go trochę opisać, żebyście mogli go poznać i później potrafili doradzić w komentarzach w kwestii ostatecznego wyboru prezentu.
            Tomek pracuje w firmie jako programista. Z wykształcenia jest archeologiem, ale kupienie mu łopaty lub pędzelka odpada;) Jak wspomniałam, karierę archeologa zamienił na zawód informatyka, wyspecjalizowanego w pisaniu programów komputerowych. Do głowy przychodzi mi zakup fachowej książki o językach programowania. Problem w tym, że kompletnie nie znam się na programowaniu i nie wiem , jaka książka byłaby przydatna. Oczywiście mogę skorzystać z pomocy internetu. W końcu są strony, na których internauci nie tylko zamieszczają opis danej pozycji książkowej, ale też jej recenzje. Ok., więc pierwsza możliwość to fachowa, szczegółowa i pełna cennych informacji książka o programowaniu. To byłby na pewno pożyteczny prezent. Podobnie jak zestaw do golenia. Tomek ma jakąś starą maszynkę, więc może czas już kupić mu nową? Zwłaszcza, że o ile idąc na wykop nie musiał przejmować się swoim wyglądem ( pod koniec dnia wszyscy wyglądali jakby przez kilka godzin tarzali się w piasku), o tyle pracując w korporacji konieczne stało się używanie na co dzień urządzeń takich, jak: trymery, maszynki do strzyżenia, balsamy po goleniu itd. Mogłabym mu kupić zestaw do golenia, a wraz z nim zestaw kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji męskiej skóry, ale Tomek jest przekonany, że prawdziwemu mężczyźnie wystarczy żel, który może służyć jako szampon i mydło. Ech;) Pasją mojego chłopaka są podróże. Może jednak mieć problem z wzięciem urlopu, więc bezsensowne wydaje mi się planowanie dłuższego wyjazdu, który ma być urodzinową niespodzianką. Zawsze pozostaje mi przygotowanie romantycznej kolacji przy świecach. Myślę, że ta opcja bardzo by mu się spodobała. Ale mam jeszcze czas na wymyślenie czegoś wystrzałowego, jak skok ze spadochronem lub całodniowy bilet wstępu do parku rozrywki. Macie jakieś sugestie? Czekam na wasze pomysły!  


Źródło grafiki:sxc.hu